Pierwsze wakacje bez rodziców

wakacje

Masz w domu nastolatka? To pewnie kiedyś będziesz przed takim dylematem. Pozwolić czy nie pozwolić na pierwsze wakacje bez rodziców?
Dziś zakończenie roku szkolnego i rozpoczynają się wakacje, a Twoje dziecko chce spędzić je pierwszy raz bez Ciebie?

Na szczęście moja Gabrysia jeszcze nie postawiła mnie w takiej sytuacji, ale wiem, że kiedyś ten dzień nadejdzie. Jestem  trochę typem nadopiekuńczej mamuśki i w pierwszej chwili  wizja samodzielnego wyjazdu bez mamusi przyprawia mnie o gęsią skórkę.  

Wiem, że moja córka jest bardzo rozsądnym dzieckiem, mamy bardzo dobry kontakt i zawsze dużo ze sobą rozmawiamy. Jednak pierwsze samodzielne wakacje jakoś ciężko będzie mi zaakceptować. Gabrysia to już nastolatka, ale ja wciąż widzę w niej małą dziewczynkę, a czas niestety nie stoi w miejscu. Dla niej taki wyjazd to będzie kolejny krok w dorosłość. 

Kiedyś nadejdzie ten pierwszy raz i pierwsze wakacje bez rodziców, jak do niego przygotować siebie i dziecko?

Wychowanie
W wychowaniu ważne są nasze relacje z dzieckiem, które budujemy przez lata. 

Rozmowa
Szczera rozmowa to  najważniejsza i decydująca kwestia.
Rozmawiajcie ze swoim dzieckiem od małego, spędzajcie razem czas, bawcie się. Będziecie w dobrych stosunkach, a Ty Rodzicu będziesz znał swoje dziecko i będziesz wiedzieć jakie jest jego zdanie na wiele tematów.

  • porozmawiajcie o niebezpieczeństwach i zagrożeniach jakie mogą spotkać, o nowych znajomościach,  dowiedzcie się co myśli o seksie i używkach. Nie wyolbrzymiajmy tematu i nie histeryzujmy, bo to wszystko może spotkać wychodząc z domu.
  • dowiedz się, gdzie i z kim chce jechać, czy potrafi sobie dobrze dobierać znajomych? 
  • czy ufasz  dziecku, a może  nadużywa ono waszego zaufania?

Czy nastolatkowi możemy zaufać? 
Wszystko zależy od tego jak wychowujemy dziecko i jaki mamy z nim kontakt. Wszyscy kiedyś przechodziliśmy okres dojrzewania i każdy z nas popełnił jakieś błędy. Najważniejsze, żeby uczyć się na nich i wyciągać wnioski. My rodzice możemy subtelnie dawać wskazówki, uczyć jak się zachować w danej sytuacji.
Nastolatek musi wiedzieć, że jest kochany i że zawsze może liczyć na swoich rodziców. Porozmawiajcie z dzieckiem na spokojnie, bez emocji i podejmijcie wspólną decyzję. Rozważcie wszystkie za i przeciw.
Warto wysyłać dzieci najpierw na kolonie czy obozy i przyzwyczajać do takich wyjazdów bez rodziców. To również uczy samodzielności i odpowiedzialności, a przecież chcemy dla nich jak najlepiej. 

Na pierwszy taki prawdziwi wyjazd bez rodziców na pewno puszczę wtedy, gdy dziecko będzie miało skończone 17/18 lat. Jeśli ufamy dziecku, a ono nas nie zawiodło, po wspólnych szczerych rozmowach możemy się zgodzić. Będzie to dla nas pełen obaw i stresujący czas, ale kiedyś będziemy musieli to przeżyć i pogodzić się z faktem, że nasze dziecko powoli wchodzi w dorosłość.

Drodzy rodzice, czy mieliście już taką sytuację i jak została u Was rozwiązana? Podzielcie się swoimi doświadczeniami :) 

,
16 comments on “Pierwsze wakacje bez rodziców
  1. U nas jeszcze mamy mnóstwo czasu do pierwszych samodzielnych wyjazdów Bąbla, więc na razie się nad tym jakoś szczególnie nie zastanawiam. Ale z własnych czasów nastoletnich wiem, że rodzic nie jest w stanie wszystkiego przewidzieć i na wszystkie ewentualności siebie oraz dziecka przygotować ;)

  2. Syn mam 11 lat i póki co jedziemy z nami na wakacje ale pewnie na drugi rok pojedzie na kolonie albo obóz piłkarski :-) a w przyszłości zobaczymy jak będzie ;)

    • Ja nie jeżdziłam niestety, ale Gabi na pierwszą kolonię pojechała jak miała 10 lat i bardzo jej się podobało :)

  3. Mój 12 latek w tym roku pojechał na obóz harcerski. On nie mógł się doczekać 3 tygodni poza domem w gronie kologów. Ja nie mogłam doczekać się jego powrotu zanim jeszcze wyjechał. Sama byłam harcerską i doskonale wiedziałam jak będzie wyglądał obóz. Ile będzie na nim pracy, ile obowiązków, wypraw i zagrożeń. Ale też możliwości nauczenia się czegoś pozytywnego, samodzielności i umiejętności radzenia sobie w trudnych okolicznościach. Syn wrócił cały i zdrowy, szczęśliwy i gotowy na kolejną przygodę. On zrobił krok do przodu i ja też.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>