DEMSA pomoc dla suchej i swędzącej skóry + KONKURS

demsa-5

Problem suchej i swędzącej skóry znamy od lat. Osoby zmagające się z  atopowym zapaleniem skóry bardzo dobrze wiedzą, że pielęgnacja takiej skóry jest kluczowym i bardzo ważnym elementem w leczeniu. Jeśli jesteście z nami dłużej to z pewnością wiecie, że moja starsza córka Gabrysia praktycznie od urodzenia cierpi na przewlekłe i nawrotowe zapalenie skóry. W naszej piętnastoletniej historii choroby przewinęło się już mnóstwo emolientów do pielęgnacji, a miesiąc temu otrzymałyśmy do testowania kosmetyki marki Demsa. O ich efektach podzielimy się z Wami.

 

demsa-4

Kosmetyki  są przeznaczone do kompleksowej ochrony skóry atopowej, suchej, podrażnionej i swędzącej.

Ta innowacyjna marka dermokosmetyków oparta jest na unikalnych ekstraktach roślinnych.

  •  Bez sterydów,
  •  Bez SLS i SLES (to detergenty syntetyczne, które sprawiają, że produkty do mycia pienią się, mogą wysuszać, podrażniać skórę, zwiększać swędzenie i wypryski, szkodzą skórze dzieci)
  •  Bez parabenów,
  •  Bez barwników ani substancji zapachowych,
  •  Bezpieczne dla dzieci już od 6 mż,
  •  Przebadane klinicznie i dermatologicznie.

 

Intensywny balsam łagodzący swędzeniu

demsa-3

Na ten kosmetyk chciałabym zwrócić największą uwagę. Gabi jest nim zachwycona. Skutecznie likwiduje uczucie swędzenia, łagodzi podrażnienia i daje natychmiastową ulgę. Gabrysia smaruje się nim dwa razy dziennie, a zwłaszcza wieczorem, kiedy świąd  nasila się. Balsam łatwo się rozprowadza, szybko wchłania i jest bardzo wydajny. Minusem jest niezbyt przyjemny zapach.

Preparat do mycia

Płyn ma dość gęstą konsystencję i  wystarczy niewielka ilość do mycia. Lekko pieni się w kąpieli, jest bardzo wydajny i ma przyjemny zapach. Skóra po samej kąpieli jest dobrze nawilżona i odżywiona, a w połączeniu z kremem stanowi idealny duet w pomocy dla bardzo suchej i swędzącej skóry. Płynem możemy również myć głowę. 

Krem do ciała Demsa
demsa
Bezpośrednio po kąpieli smarujemy ciało, krem nawilża skórę i szybko się wchłania. Przy dłuższym stosowaniu zauważyłam u córki, że skóra zrobiła się bardziej elastyczna i gładka. Ze względu na dość gęstą konsystencję ciężko się go wyciska z tubki. 

Krem do twarzy

To jeden z najlepszych kremów do twarzy dla atopików. Gabrysia ma bardzo często wysypaną, podrażnioną i swędzącą skórę twarzy, a krem daje jej natychmiastową ulgę. Ma płynną konsystencję, szybko się wchłania i idealnie nawilża przesuszoną skórę. Dobra wiadomość dla pań, ponieważ krem wspaniale nadaje się pod makijaż.

 

Z całą pewnością kosmetyki Demsa z serii Topic na dłużej zagoszczą w naszym domu. Idealnie sprawdziły się przy mocno podrażnionej, wysuszonej skórze i z licznymi przeczosami. Redukcja i złagodzenie świądu to bardzo ważny element w leczeniu. Stan skóry córki ewidentnie się polepszył po zastosowaniu kosmetyków. Widać efekty i co najważniejsze jest z nich bardzo zadowolona, bo pomagają i łagodzą objawy, a skóra jest dobrze nawilżona i natłuszczona. Gabrysia zawsze marzyła o nowej skórze i pytała czy kiedyś wyzdrowieje. Dziś mówi, że 

marzenie o „nowej”, gładkiej i zdrowej skórze z kosmetykami Demsa spełnia się!

Bo Demsa to najlepsza pomoc dla suchej i swędzącej skóry!

 

Kosmetyki rekomendowane są nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych. Jeśli zmagacie się tak jak my z AZS lub ze suchą i podrażnioną skórą, a chcecie wypróbować kosmetyki Demsa to mamy dla Was 3 zestawy do rozdania. 

demsa

Zapraszam na KONKURS

Do wygrania trzy zestawy kosmetyków Demsa

  • Preparat do mycia, 
  • Krem do ciała, 
  • Intensywny balsam łagodzący swędzenie  
  • poradnik pielęgnacji skóry atopowej Demsa.
    demsa-6

Wystarczy odpowiedzieć na dwa pytania:

1. Czy Ty lub ktoś z Twojej rodziny albo osób Ci bliskich ma AZS?

2. Dlaczego właśnie Ty lub Twoje dziecko ma  przetestować produkty Demsa?

Regulamin:

Organizatorem konkursu jest Pyzuszkowo, a sponsorem nagród Demsa.
Konkurs trwa od 21.03 – 03.04.2016 r. 

1. Odpowiedzi udzielamy pod tym wpisem, a ja wybiorę spośród wszystkich trzy najbardziej kreatywne.

2. Odpowiedzi możesz udzielić raz i nie zapomnij podpisać się.

3. Osoby, które wygrały już wcześniej konkurs na innych blogach niestety nie mogą już się zgłaszać.  

4. Miło mi będzie jeśli zaobserwujesz mojego bloga, udostępnisz i polubisz plakat konkursowy na  facebooku KLIK lub instagramie.

5. Pełny regulamin znajdziesz TUTAJ i biorąc udział w konkursie akceptujesz go. 

 

Powodzenia!!!

!!! Wyniki !!!

Kochani bardzo dziękuje za wszystkie zgłoszenia i wierzcie mi, że każdemu z Was z chęcią przekazałabym kosmetyki, żeby ulżyć Waszym dolegliwościom związanym z AZS.
Jednak do rozdania mam trzy zestawy i wygrywają je:

Michał Borusiński

Renata Kolenda

Dawid Bogdanowicz

Gratuluję!!!

Na wiadomości czekam do niedzieli, a pozostałe osoby, którym tym razem szczęście nie dopisało zapraszam do koleżanek, gdzie trwają podobne konkursy.

Zapraszam również do nowo otwartego sklepu internetowego Demsa, gdzie możecie zakupić kosmetyki KLIK


sklep-demsa

33 comments on “DEMSA pomoc dla suchej i swędzącej skóry + KONKURS
  1. Witam! Bardzo chciałabym przetestować zestaw Demsa, a dlaczego? Ja jak również moja córka zmagamy się z problemem swędzącej skóry, także mamy AZS. Dolegliwość jak zapewne niektórzy wiedzą, zwłaszcza ci którzy zmagają się z tym problemem, że niekiedy dolegliwość ustępuje, albo nawraca ze zdwojoną siłą. Szczerze nigdy nie stosowałam preparatów z tej firmy i zapewne jestem jedną z wielu, która z wielką radością, choć trochę z obawą przetestuje obecne tu kosmetyki. A dlaczego z obawą? chyba każdy z nas odczuwa niepokój nawet lekki przed czymś nowym, a jeżeli chodzi o zdrowie to myślę, że nie ma twardzieli którzy w 100% ryzykowaliby własnym zdrowiem, bowiem strach łączy się z nadzieją, że jednak wszystko będzie dobrze. Także ja również w to wierzę, bo od dłuższego czasu szukam jednej serii, która doskonała będzie na wszystko i jak wiadomo produkty z tej samej serii działają, oddziaływają na siebie lepiej. Cieszy mnie bardzo, że istnieją takie blogi, które niosą nadzieję i stwarzają, że istnieje szansa na przetestowanie produktu, zwłaszcza kiedy się go bardzo potrzebuje. Dziękuję bardzo i z nadzieją wielką czekam na wyniki…może słonko się do nas uśmiechnie. Pozdrawiam

    • U nas AZS jest, że tak powiem; rodzinne. Mam je ja, syn, córka oraz dziadek dzieciaków. Wszyscy drapiemy się non stop, jeszcze bardziej pogarszając stan naszej skóry. Super by było, gdyby udało nam się znaleźć produkt, który poradzi sobie z tym „suchym’ problemem.
      Żeby skóra nie swędziała,
      Dobre nawilżenie miała,
      By się cieszyć pełnią życia
      Przyczyn się do DEMSY odkrycia :).

    • Na tą paskudną chorobę choruję ja i mój 9 miesięczny synek. Jest nieznośna. Dlatego ja i Tomek bardzo chcielibyśmy zostać testerami Waszej firmy, ponieważ wierzę, że dzięki tym kosmetykom nasze życie stanie się normalne.

    • Jestem mamą ponad rocznej Milenki. Z pielęgnacją córeczki nie mam większego problemu. Problem tkwi we mnie. Nie pamiętam od kiedy borykam się z problemem AZS (szczęście, że Córka nie odziedziczyła tego po mnie). Szczególnie uporczywe jest swędzenie skóry na rękach i nogach, które nasila się pod wieczór, kiedy leże już w łóżku. Ciągle schodząca skóra z dłoni, suche plamy na nogach, już nawet łokcie także są ‚zarażone’. Wiadomo, że w przypadku AZS najważniejsze jest nawilżenie, ale ja już po mału tracę nadzieję – tyle produktów przetestowałam, wszelakie kremy, płyny… I te znane i mniej (choć powiem szczerze, że o Demsie przeczytałam po raz pierwszy z Twojego bloga). Dlaczego ja? Abym mogła wreszcie się nie drapać i wygoić skórę, głównie dłonie, abym mogła się odprężyć i nie myśleć o kolejnych sposobach pielęgnacji mojej AZS-owej skóry.

  2. Produkty Demsa chcielibyśmy przetestować:
    - żeby skóra nie swędziała
    - pogodną buźkę córcia miała
    - całą nockę smacznie spała
    - w ogóle się już nie drapała
    - rany się już nie robiły
    - te co są by się goiły.
    Chciałybyśmy z córcią wypróbować te produkty ponieważ i ona i ja zmagamy się z różnymi problemami skórnymi w tym z AZS

  3. W naszej rodzinie nie stwierdzono wprawdzie AZS, ale nadmierna suchość skóry dokucza i nam – skóra staje się szorstka, podziurkowana i pomarszczona. Dotyk takiej nieprzyjemnej skóry przeszkadza zwłaszcza naszemu synkowi, który ma zaburzenia sensoryczne i dotknięcie go ręką bez wcześniejszego mocnego jej nawilżenia kremem powoduje, że wzdryga się i płacze. Być może ten właśnie zestaw byłby tym, czego potrzebujemy

  4. Mój synek cierpi na AZS. Jesteśmy jeszcze na etapie doboru odpowiednich emolientów- u każdego sprawdza się co innego i tylko metodą prób i błędów można znaleźć to, co przyniesie ulgę. Przeczytałam Waszą recenzję i z chęcią wypróbowałabym tą serię na skórze mojego atopika.
    Pozdrawiam

  5. Witam, wczoraj dowiedziałam się ,że moja 1,5 roczna córka ma Atopowe Zapalenie Skóry. Chciałabym wypróbować te kosmetyki,bo być może to właśnie one dadzą ukojenie skórze Gabrysi :)
    Być może to będzie strzał w dziesiątkę :)
    Udostępniłam plakat na Facebooku :)
    Pozdrawiam

  6. Z problemem doboru dermokosmetyków mam,
    co prawda nie dla siebie, lecz dla dwóch moich małych dam.
    Córeczki dwu- i czteroletnia cierpliwie balsamami smarować się dają,
    lecz często na to, że one „pieką” narzekają.
    Z chęcią nową serie kosmetyków wypróbujemy,
    bo z racji, że są darmowe to nie zbankrutujemy.

  7. Witam :)
    Na ATS choruję od 2 lat, od momentu, gdy zaczęłam pracować przy produkcji w zakładzie owocowo – warzywnym. Od tego momentu tylko produkty firmy DEMSA pomagają mi i nie zamierzam się z nimi rozstawać.

    Polecam i pozdrawiam :)

  8. Moje dzieci od urodzenia mają atopowe zapalenie skory. Niestety nieprzespane noce, tona kosmetyków, które nie przynoszą efektów, a także ciągle zaczerwienienia, szorstka skóra oraz świąd to u nas codzienność i chleb powszedni.Ponieważ do tej pory wypróbowaliśmy już prawie większość emolientów, kosmetyków typu SVR i innych, niestety efekty ich działania są krótkotrwałe i skóra szybko się do nich przyzwyczaja. Dlatego chciałbym wypróbować kosmetyki DEMSA. Nie są mi znane, nawet w reklamach jakoś ich nie widziałam ale skoro są skuteczne, chciałabym je móc przetestować u moich dzieci. Może akurat będą dla nich najlepszym lekarstwem na problemy skórne, a nasze noce oraz dnie będą wyglądały lepiej niż do tej pory.Chciałabym aby problem suchej i swędzącej skóry został u moich dzieci zażegnany raz na zawsze.

  9. 1. Niestety ja borykam się z problemem AZS od dzieciństwa, a teraz mój malutki synek
    2. Bardzo bym chciał, aby właśnie te kosmetyki mógł przetestować mój synek. A dlaczego? Bo sam wiem co to jest za choroba. Borykam się z nią od dawna. Kiedyś nie było na rynku tylu skutecznych sposobów i dostępnych kosmetyków. A ja bardzo go kocham i chcę zrobić dla niego wszytko, aby ulżyć mu w cierpieniu. Ciągłe drapanie, swędzenie, krostki….to wszytko przeżywa mój biedny synek zamiast cieszyć się każdym dniem na tym świecie. Przez długi czas jest bardzo niespokojny i marudny, a ja chciałbym, aby mógł poznawać świat jak każde inne dziecko. Do tej pory z kosmetyków, którymi próbowaliśmy załagodzić wszelkie objawy i skutki choroby żaden nie przyniósł rezultatów na jakie liczymy. Dlatego widząc ten konkurs ani chwili dłużej się nie zastanawiałem tylko piszę. A bardzo chcę wypróbować wszelkich sposobów na zwalczanie tej choroby u synka, ponieważ nie chcę, aby zostały jakiekolwiek ślady po drapaniu czy wysypkach. Chciałbym też, aby wyrósł na przystojnego mężczyznę, któremu nie oprze się żadna dziewczyna i przyprowadzi mi do domu piękną synową. Demsa może być właśnie tym złotym środkiem na nasze problemy skórne u synka i spełnić moje i na pewno jego marzenia.

  10. Może nie będzie kreatywnie, będzie życiowo. Mam AZS, mam też ogromne wyrzuty sumienia, bo przekazałam to ustrojstwo moim synkom – 2,5 letniemu Olkowi i 7miesięcznemu Maksiowi. I o tyle ja jakoś przeżyję, że swędzi i piecze, to widok drapiącego się Olka i marudnego Masia mnie dobija :( Szukam i szukam i nie mogę znaleźć linii produktów idealnych, wszystko wystarcza na chwilę. Z Waszej recenzji wynika, że mogłoby to być właśnie TO czego potrzebujemy, wszyscy troje. Maksio ząbkuje więc ślina zaognia jego „placki”, wygląda to źle, widać, że go męczy. Sterydy pomagają ale każdy atopik wie, że sterydy to tylko na chwilę, więc ostawiłam i mamy straszy regres.
    Nie ułożę rymowanki, bo chłopcy skaczą mi nad głową. Zwyczajnie proszę o możliwość sprawdzenia, czy Demsa przyniesie ulgę moim chłopcom.

  11. 1. Tak. Synek i mąż.
    2. Mój synek jest alergikiem i walczymy z AZS praktycznie od drugiego miesiąca Jego zycia. wtedy wowczas lekarze (w końcu) postawili trafna diagnozę. Natłuszczające kąpiele, to żaden problem bo młody uwielbia się pluskać i najchętniej nie wychodziłby z wanny. Gorzej z kremami i maściami. Najpierw trzeba złapać małego uciekiniera, który ku swej radości wyślizguje się dosłownie z naszych rąk i uskutecznia gonitwy po całym mieszkaniu. Można więc z całym przekonaniem stwierdzić, że żeby codzienna pielęgnacja małego alergika nie była nudna uskuteczniamy Wielką Pardubicką każdego dnia po wieczornej kąpieli :D. I o ile ze starszym moim Panem (mąż !! 0 takiego problemu nie ma, to z najmłodszym jest. Ale sam problem ucieczek nie jest moim utrapieniem. Serce mi pęka gdy widze jak bardzo go swędzi – szczegolnie w nocy. Kiedy nie moze spać tylko się drapie i popłakuje. Przetestowaliśmy już wiele kosmetyków dla AZS. Niestety żadne nie spełniło naszych oczekiwań, czyli nie ukoiło problemów naszego szkrabka. Chciałabym przetestować kosmetyki Demsa… w nich chyba już ostatnia nasza nadzieja

  12. Bardzo potrzebuję bo sie męczę.Usiłuję ja i moj partner pozbyć się AZS w glębszej warstwie czyli przyczyny która leży w jelitach obłożonych candidą.Jestem niepocieszona i w związku z nawet choćby suchą skórą czuje sie mimo 35 lat – stara i coraz bardziej wiotka i to wcale nie przez utratę kolagenu tylko właśnie z powodu AZS.Na głowę stosuję ocet jablkowy na lupieżę, moj partner z kolei mydło siarkowe.Na skórę nic mi nie pomaga prócz Bambino kremu.Byloby mi przemiło gdybym mogła sie lepiej poczuc i odkryc jakieś naprawde nawilżające, lagodzące kosmetyki

  13. Witam, mam na imie Ola i mam 25 lat… Od prawie 4 lat zmagam sie z AZS , jezdzę od lekarza do lakarza.. Przepisuja mi rozne masci na sterydach, tabletki na chwile mam spokoj i zaraz znowu jest sucha i bardzo swedzi a moje nogi, rece i jeszcze inne czesci ciala nie wygladaja najlepiej.. A jestem mloda mezatka i bardzo mnie krepuje moje podrapane cialo:( gdzie w niektorych moejscach sa juz blizny:( Moze to wlasnie wasze kosmetyki DEMSA mi pomoga i dodadza mi pewnosci siebie( w nich jeszcze jest nadzieje)…A Wtedy bede najszczesliwsza na swiecie..Pozdrawiam

  14. 1.
    Problem dotyczy głównie mojej skóry.
    2.
    Dawno, dawno, dawno,dawno… temu jako nastolatka, dziwiłam się dlaczego moja skóra nie wygląda jak skóra rówieśniczek. Co dwa tygodnie biegałam do drogerii, by kupić polecony mi przez koleżanki krem. „Jest świetny dla skóry nastolatek”, „Zarąbisty”, „Buzia jest po nim gładka”, „Znikają zaczerwienienia”. Tych genialnych kremów nazbierało się sporo…. W tym samym czasie sporo czasu zajmowało mi bieganie do ginekologa, który ciągle nie wiedział co mi jest. Tragiczne i zarazem niezbyt częste miesiączki, wypadanie włosów, sucha, szara i zmęczona twarz z częstymi zaczerwienieniami i podrażnieniami. Studia! Czas odkryć! Trafiłam do kliniki z tymi dziwnymi objawami. Diagnoza- choroba autoimmunologiczna Hashimoto i dołączone do niej inne autoimmunologiczne koleżanki. Już nie biegam po drogeriach w poszukiwaniu super kremu. W aptece kupuję to na co mnie obecnie stać- krem Mediderm, który już się kończy. Bardzo chętnie spróbowałabym opisanych przez Panią produktów. Myślę, że posłużyłyby mi i maleństwu przez dłuższy czas. Pozdrawiam wszystkich, którzy borykają się z problemem AZS i życzę dużo, dużo zdrowia i radosnych świąt :)

  15. Witam serdecznie :-)

    Jestem obecnie w 30 tygodniu ciąży i jak my wszystkie tutaj cierpię w związku z AZS. Oczywiście nie ciągle, bo to nawraca, ale gdy już jest „atak” mam wtedy problem. Udaję się wówczas do alergologa, który przepisuje specjalną maść, jednak nie o leczenie chodzi a o zapobieganie. Obecnie używam produktów przeznaczonych do cery borykającej się z AZS, jednak zauważyłam, że z czasem się na nie uodporniłam. W ciąży dodatkowo skóra się buntuje i nie chce ze mną współpracować.

    Z chęcią przetestowałabym ten nowy produkt, ponieważ ciągle szukam odpowiedniego dla mnie kosmetyku. Sama odziedziczyłam alergie i AZS po mamie, dlatego też istnieje duże prawdopodobieństwo (ale robię teraz TFU TFU, żeby jednak tak się nie stało ;-) ), że córka odziedziczy po mnie i babci ten problem. Jeśli już jednak tak by się stało, bardzo chciałabym być zabezpieczona w odpowiedni dla niej kosmetyk. Nie chciałabym za nic w świecie, aby męczyła się tak jak ja.

    Pozdrawiam gorąco :-)
    Anna

  16. Mam z mężem problemy z skórą bardzo suchą, często zaczerwienioną, swędzącą z objawami ATS. Mąż z dużymi problemami był w tym roku na leczeniu w szpitalu. Proszę o udostępnienie zalecanych kosmetyków celem wypróbowania z nadzieją na poprawę i komfort ich użytkowania. Z opisu wynika, że będą skuteczne. Dziękuję, że trafiłam przypadkiem na pomocną stronę ze sklepem internetowym tych kosmetyków.

  17. 1. Tak ja mam problem z AZS
    2. Kosmetyki Demsa chciałabym przetestować,
    Bo przez AZS czasem chcę się schować,
    Swędzi, piecze, denerwuje,
    A z tym wszystkim źle się czuję,
    Już długo szukam czegoś co zadziała,
    By jak pupa niemowlaka skóra ma się stała,
    Kupowałam dla siebie różne smarowidła,
    Lecz skóra po nich wciąż jest przebrzydła,
    A z tego co tu piszą i co ja tu widzę,
    Skóry po Demsie ja się nie powstydzę,
    Musi w końcu pomóc, strasznie o tym marzę,
    Że na lato skórę piękną swą pokażę.

  18. Zarówno ja jak i moja córka cierpimy na AZS. Najbardziej doskwiera nam sucha, pękająca i swędząca skóra. Testujemy różne emolienty oraz sposoby naturalne jak siemię lniane czy krochmal. Efekty są różne – raz lepsze, raz gorsze. Bardzo chciałabym wypróbować kosmetyki Demsa na skórze mojej i mojej córeczki. Pani recenzja bardzo zachęca do poznania tych produktów. Podoba mi się Pani profesjonalne podejście do tematu i wskazanie również minusów tych produktów. Nie zniechęca jednak Pani uwaga o nieprzyjemnym zapachu produktu na swędzenie. Wręcz przeciwnie, zachęciła mnie Pani bardziej, ponieważ ważniejsza jest skuteczność. Skoro produkty sprawdzają się u pani córeczki, może byłyby dobre i dla mojej. Chciałabym przetestować je w domu i przekonać się jak sprawdzą się na naszej skórze.

  19. Na AZS cierpi nasz malutki Mikołajek. Niedawno w nasze ręce wpadła próbka kremu do ciała Demsa i chyba jako jedyny specyfik zapewniła Mikołajkowi chwilę ulgi. Niestety bardzo szybko się skończyła… Byłoby nam niezmiernie miło moc przetestować również inne kosmetyki z tej serii:)

  20. 1. Problem AZS dotyczy nas podwójnie. Zarówno moja córcia jak i ja zmagamy się tym problemem. Na szczęście u córci zmiany wywoływane przez AZS ujawniają się tylko na policzkach i brzuszku.
    W moim przypadku pojawiają się na twarzy, szyi, plecach i rękach.
    2. Chciałabym przekonać się na własnej skórze, czy kosmetyki DEMSA pomogą nam złagodzić objawy AZS wtedy kiedy się nasilają, a dyskomfort i swędzenie dokuczają bardziej niż zwykle. Wiosna i lato przed nami, więc lada chwila przyjdzie pora, żeby odsłonić trochę ciała. Chciałabym aby moja skóra nie straszyła swoim wyglądem, a córci świąd już tak nie dokuczał.

  21. 1. Niestety tak. Z AZS boryka się moja siostra.
    2. Bardzo bym chciała przetestować produkty DEMSA razem z siostrą. Znaleść wreszcie kosmetyk który przyniesie jej ulge i złagodzi objawy. Ja od roku borykam się z suchą swędzącą skóre. Stosowałam wiele kosmetyków żaden nie pomógł. Staje się to coraz bardziej uciążliwe. A tymbardziej że jestem w ciąży chciała bym poprawić stan mojej skóry. Która okropnie swędzi i po prostu się sypie. Dermatolog przepisał mi maść która nic nie pomogła, a na dodatek nie była wskazana dla kobiet w ciąży. Walcze o te kosmetyki już nie pierwszy raz. Mam nadzieje że tym razem się nam uda i kosmetyki DEMSA pomogą i nam. Byśmy były bardzo wdzięczne. Trzymamy kciuki za ratunek dla naszej skóry. :)

  22. 1. Czy Ty lub ktoś z Twojej rodziny albo osób Ci bliskich ma AZS?

    Na AZS cierpi moja mama i ja.

    2. Dlaczego właśnie Ty lub Twoje dziecko ma przetestować produkty Demsa?

    Chciałabym przetestować produkty Demsa ponieważ jeszcze nigdy nie miałam z nimi do czynienia :-) Wciąż szukam swojego zbawiciela, który ulży mi i mojej skórze. Żyję aktywnie a moja skóra buntuje się i cierpi…i bardzo często mówi „nie” :
    - słońce – nie…
    - morska woda – nie…
    - woda na basenie – nie…
    - własny pot – nie…
    - nikiel (m.in. maszynki do golenia) – nie…
    - większość „kosmetyków myjących” – nie…
    A do tego jak już chcę nawilżyć skórę po jakimkolwiek z w/w kontaktów to nawet jak miałam sprawdzony kosmetyk to niestety bywają niespodzianki i moja skóra znowu mówi – „nie”…

  23. 1. Tak, moja córka Wiktoria cierpi na azs od urodzenia.
    2. Wiktoria podobnie jak Pani Gabrysia praktycznie od urodzenia ma azs i jest alergikiem. U nas najgorszy czas to własnie wiosna. Sucha i pękająca skóra wraz z wypryskami nasila się w tym okresie najbardziej. Rok temu leżałysmy długo w szpitalu, ponieważ doszło aż do zakażenia skóry. Do tego przyplątał się alergiczny katar i zapalenie spojówek. Czasami nie mam już siły patrzeć na to jak córka cierpi. Może dermokosmetyki Demsa pomogą choć trochę w pielęgnacji, nawilżeniu i złagodzeniu świądu. Dopóki córka nie chodziła do szkoły to wszystko było w „porządku”. Teraz córka ma problemy również w szkole, ponieważ dzieci nie rozumieją i śmieją się z niej i jej skóry. Może te kosmetyki choć trochę zniwelują cierpienie i chęć ciągłego drapania. Pozdrawiamy!

  24. U nas niestety pół rodziny zmaga się z AZS w różnych stopniach nasilenia :(

    My powinniśmy Demsę przetestować bo przed suchą skórą chcemy się ratować.
    Mała Helenka ma bardzo podrażnione policzki i rączki,
    z bezradności mama dostaje białej gorączki.
    Mama ma suchą skórę na całym ciele
    przydałyby się więc nawilżające z Demsą kąpiele.
    Ręce taty najlepiej nie wyglądają,
    swędzą, więc na stosowanie balsamu się nadają.
    Jako rodzina dzielnie z AZS walczymy,
    z wszystkimi cierpiącymi w bólu się łączymy!
    Myślę, że kandydaturę naszej rodziny do testów wyczerpująco przedstawiłam, z wynikami testowania chętnie bym się podzieliła. Pozdrawiamy.

  25. Tak, na AZS cierpi moja córka.
    Wiktoria strasznie się męczy , najgorzej wygląda skóra na buzi, przesuszona , ściągnięta, jest też czerwona , często ognistoczerwona, okropnie swędzi. A także na głowie. Córka ciągle się drapie, często do krwi.Była o krok od zakażenia krwi… Okropnie cierpi. Szukamy pomocy u różnych dermatologów prywatnych z nadzieją,że w końcu znajdzie się cudotwórca który wymyśli cudowny lek by jej ulżyć. Póki co gdy jest bardzo źle sięgamy niestety po maści sterydowe, a kiedy się da próbujemy ratować przeróżnymi środkami nawilżającymi, łagodzącymi swędzenie i zmniejszającymi zaczerwienienie , a także różne papki i kremy na receptę robione. Próbujemy mnóstwa kosmetyków i szukamy ratunku dla córeczki. Najgorzej kiedy cierpi dziecko…

  26. Niestety, AZS ma mój czteroletni Synek. Maluszek jest bardzo aktywny, uwielbia zabawy na powietrzu, w tym wszelkie „brudne” zabawy, co niestety ma często niekorzystny wpływ na stan jego skóry. Przyzwyczailiśmy się niejako do „czerwonego buziaka” Synusia, jednak bardzo trudno patrzeć, jak Maluch się męczy. Odpowiednia pielęgnacja skóry jest bardzo ważna i jako mama staram się, aby była odpowiednia. Jednak znalezienie odpowiednich środków pielęgnacyjnych nie jest łatwe.A najważniejsze jest to, że zawsze może być coś lepszego. Dlatego szukamy cały czas, a produktów marki Demsa nie mieliśmy okazji wypróbować. Być może to właśnie one okażą się receptą na problemy mojego Synka.

  27. 1. Kilka osób z moich bliskich boryka się z AZS
    2. Kosmetyki chce wygra dla małego Jasia który od niedawna boryka się z tym problemem. Niestety to ustrojstwo rozprzestrzenia się i z policzków przeszło również już na szyję. Maluch bardzo się drapie i denerwuje, próbował już wielu kosmetyków, niestety ze średnim skutkiem. Dlatego gram dla niego alby na jego twarzy zawsze był ten wspaniały uśmiech :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>