To już 3 urodziny naszej Pyzuszki…

dsc0126

Kiedy podjęłam z mężem decyzję o drugim dziecku, to nie wiedziałam, że dziś będę żałować dlaczego

nie zrobiłam tego wcześniej…

Przez dziesięć lat żyłam w przekonaniu, że Gabrysia będzie moim jedynym dzieckiem… Byłam straszną egoistką… Jednak po wielu latach przyszła chwila, do której chyba tak naprawdę dojrzałam! Tak, chciałam mieć drugie dziecko. Chciałam, żeby Gabrysia miała siostrę. Pomyślałam, że kiedyś na pewno znajdą wspólny język, pomimo tak dużej różnicy wieku i co najważniejsze, że będą miały siebie. I tak trzy lata temu na świat przyszła moja druga córka Martynka.

Pamiętam ten październikowy bardzo zimny dzień jak dziś.

Niedziela 28 pażdziernik 2012 r.

„To już 6 dzień w szpitalu, dwanaście dni po terminie. Budzę się i patrzę brzuszek nadal jest… Nie wiem po co mnie tu trzymają!

Godzina 8:30

Przychodzi lekarz i w końcu decyduje, że poród dziś zostanie wywołany (choć powinni już zrobić cesarkę!) Czuję ulgę! Cieszę się, bo już mam dosyć szpitala, lekarzy, wszystkiego! Chcę być już w domku z moją malutką córeczką… z moją rodziną.

Godzina 9

Dostaję już kroplówkę. Zaczynają się powoli skurcze, ale do akcji porodowej jeszcze daleko… Moja szyjka niestety nie chce współpracować i położna robi masaż…

Godzina 11

Dostaję jeszcze zastrzyk…i w końcu zaczyna się. A ja krzyczę, że nie chcę już rodzić, choć czekałam na tę chwilę cały miesiąc. 

Przyznam, że cholernie bolało i darłam się chyba na cały szpital ;)  Poród był szybki, ale baardzo bolesny!

Godzina 11:35

Na świecie pojawia się moja druga córeczka Martyśka i kiedy leży przy moim sercu zapominam o bólu, który jeszcze przed paroma sekundami przeszywał moje ciało. I czuję już coś innego – nową miłość! Mówię mojej córci, że bardzo ją kocham. To mój drugi skarb!!! Moje dosyć duże dzieciątko pokonało ciężką drogę, ale było dzielne. Dostaje 9 punktów, odejmują za skórę, bo za długo była już w brzuszku… Moje szczęście ma 4020 g, 55 cm i pyzatą buźkę…”

10432982_359187267578241_1360491595225201158_n

a tu już w drugiej dobie :)

150106_359187254244909_4219551390898111149_n

Tak było dokładnie trzy lata temu…a czuję się jakby to było wczoraj…Chciałabym choć na chwilę zatrzymać ten pędzący do przodu czas. A Wy?

Pyzuszko życzę Ci dużo zdrówka, samych radości i żebyś zawsze była tak uśmiechnięta! 

Kocham Cię <3

 

10 comments on “To już 3 urodziny naszej Pyzuszki…
  1. mogę patrzec godzinami na zdjęcia noworodków, na swojego niestety nie mogłam bo po porodzie zabrali go do innego szpitala:(, na szczęcie szybko się ogarnął i teraz słodko odbywa swoją 2-godzinną drzemkę:):):) w domciu, a na zdjęciu prawdziwa Pyzuszka, słodka:):):)

  2. Kiedys moze zdecyduje sie z mezem na trzecie ale jak na razie zostaje przy dwojce. Syna urodzklam szybko a corke po calej dobie. Po problemach po porodzie stwierdzilam ze nie chce 3 dziecka ale jak tak sie napatrzy na te male kruszynki to chce sie zmienic decyzje. Teraz moja siostra jest w koncowce ciazy no i bratowa na poczatku. Wiec jak bede chciala 3 poplyne do Holandii lub polece do Polski :) pobawie sie i przejdzie :) Duzo zdrowa dla solenizantki :)

  3. Cudowne malenstwo :* zdrowka ! I szczescia jeszze raz! Az milo popatrzec na zdjecia i poczytac takie wspomnienia :) ja swoj porod najchetniej bym zapomniala (ale tylko do momentu narodzin) no i troche wydarzen po porodzie. Miec takie skarby to najwieksze szczescie <3 sto lat sto lat !

  4. Ja późno zdecydowałam się na pierwsze dziecko i też żałuję, że tak późno na drugie na razie nie mam odwagi. Gratuluję ślicznej Pyzuszce z okazji urodzin wszystkiego Naj.

  5. Kawał kobietki, bo ponad 4 kg, to już jest co dźwigać. Wiem co mówię, bo synek miał 4,5 jak się urodził, a córcia 3,930 :-) Spełnienia marzeń i samych pięknych chwil w dniu 3 urodzin Martynko :-*

  6. Śliczna córeczka :-)
    Mój młodszy synek ma już 4 latka i też nie wiem kiedy ten czas minął i dlaczego tak szybko. Za chwile powie mi : mama nie przytulaj bo obciach mi robisz :-(

  7. Niestety czas płynie nieubłaganie szybko, a my nie jesteśmy w stanie go powstrzymać. Gdy patrzę na tego malutkiego noworodka przypomina mi się moje dziecko, które z kolei za miesiąc kończy 5 lat. Kiedy to minęło?
    buziaki :*

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>